14 listopada 2009

Second Poland powróci w listopadzie!

W piątek (13 listopada) na stronach regionalnego portalu Moje Miasto Silesia pojawił się obszerny artykuł na temat niedostępności Second Katowic oraz projektu Second Poland w Second Life.

Redaktor Witold Stech, od początku zajmujący się w portalu losami wirtualnego odpowiednika Katowic, poprosił o komentarz w tej sprawie nie tylko rzecznika katowickiego magistratu, ale także pracowników Supremum Group (w tym prezesa firmy). W artykule poruszony został m.i. temat mylącej nazwy regionu na którym znajdują się Second Katowice (Second Poland START), zdewastowanej ikonie wirtualnych Katowic - Spodka, a także niepewnej sytuacji finansowej trzech pozostałych miast Second Poland.

Między kolejnymi wypowiedziami, czytamy między innymi o zapewnieniu Grupy Supremum, iż projekt Second Poland zostanie przywrócony do wirtualnej rzeczywistości jeszcze w tym roku (a dokładniej w listopadzie). W jakiej formie, i ile miast maiłoby wrócić, do końca nie wiadomo. Zapewniano również, że wyspa na której znajdują się Second Katowice zostanie przemianowana, a wirtualny Spodek doczeka się naprawy. Trzymamy za słowo!

Pełny artykuł na stronie MMSilesia

14 października 2009

O Second Poland ciąg dlaszy...

Pomimo tego, że pojawiły się nowe fakty w sprawie ponownego uruchomienia Second Poland, nadal nie widać końca ciągnącej się od połowie siepania afery o cztery polskie regiony. Zacznijmy jednak od początku.

W ostatni wtorek doszło do zamknięcia strony www.secondpoland.pl (z wyłączeniem forum). Rzadko aktualizowaną stronę główną projektu zastąpiono komunikatem o następującej treści:

"Decyzją Zarządu Supremum Group z dniem 13.10.2009 projekt Second Poland zostaje zawieszony do odwołania."

Przeciętnemu rezydentowi, komunikat ten, może być równoznaczny z końcem projektu (bo jak powierzchnie wiadomo, termin "do odwołania" to często używany zamiennik słów "zostało zamknięte").

I być może, napisalibyśmy oświadczenie o "zamknięciu" projektu, gdyby nie email otrzymany dzień później na adres redakcji z Urzędu Miasta Katowice. Urzędniczka Departamentu Informacji i Promocji w mailu zapewniła nas, że została podjęta interwencja, w wyniku której Urząd Miasta otrzymał pisemne przeprosiny od Supremum Group wraz z zapewnieniem, że wszystkie serwery opłacanego przez UM projektu, zostaną przywrócone do działania w najbliższym możliwym terminie.

A więc, trzymamy Grupę Supremum za słowo i czekamy na powrót Second Poland w "najbliższym możliwym terminie".

6 października 2009

I rozbiór Second Poland

Zniszczone kamienice, zdewastowane sukiennice i wrocławski ratusz - tak wygląda teraz panorama Second Poland widziana oczami przeciętnego awatara. Kto za to odpowiada? Kto zachował się na tyle bezczelnie by niszczyć w kilka minut długie godziny pracy? Kto zmarnował pieniądze podatników i projekt które ma w dalszym ciągu realne szanse powrotu?

Zniszczony pomnik Adama Mickiewicza w Krakowie. To już się kiedyś wydarzyło. W czasie wojny, za okupacji niemieckiej. W wirtualnym świecie Second Life historia zatoczyła koła - z jednym małym szczegółem. Zniszczenia dokonał tym razem nie kto inny, jak rodak tego wybitnego poety. Równie pewne jest też to, że najprawdopodobniej zrobił to dla zwykłego szpanu i zabawy.

Sukiennice, ikona Krakowa zarówno tego realnego jak i wirtualnego. Ten budynek podobnie jak w przypadku pomnika A. Mickiewicza, także najwyraźniej komuś bardzo przeszkadza. Realnego odpowiednika zaciekle broni urząd miasta, konserwatorzy budynków i ustawa o ochronie zabytków. Ten drugi, wirtualny nie ma takiego szczęścia i podobnie jak ratusz wirtualnego Wrocławia, dziś leży w gruzach.
Pomnik Aleksandra Fredry. Realnie od ponad 50 lat stoi na wrocławskim rynku i nikomu nawet na myśl nie przyjdzie, że mogłoby być inaczej. Second Life rządzi się jednak innymi prawami. Nie wystarczy przestawić - trzeba unieść wysoko i tak zostawić, przecież za 20 minut i tak już nie będzie ani Fredry, ani Mickiewicza ani nawet tych Sukiennic.

Reasumując, jednego dnia polski rezydent tworzy i wspólnie z innymi pielęgnuje wirtualny skrawek Polski, a następnego wszystko niszczy, udostępniając uprawnienia osobom z projektem niepowiązanym, aby wspólnie dokonali dzieła zniszczenia.

Winowajcom zalecamy podróż do Krakowa, Wrocławia i Poznania. Być może i tam coś zniszczą, zdewastują (ze wszystkimi tego czynu konsekwencjami). A może wręcz przeciwnie, pożałuje tych okropieństw których dopuścił się w tym mało ważnym wirtualnym świecie i wyrazi skruchę?