1 marca 2009

Republika tonie w śmieciach

Rynek jest wizytówką miasta, to wiadomo nie od dziś. Władze miast starają się aby przynajmniej to jedno miejsce w mieście było piękne, przyjazne i otwarte na mieszkańców i gości. Inaczej natomiast wygląda sytuacja rynku w Polskiej Republice na którym to z dnia na dzień przybywa śmieci. Tak, to jedne określenie dla tych wszystkich obiektów które psują ogólną estetykę tego miejsca. Pełna swawola obywateli, za bardzo wychylających się z własnych parceli, niszczy wizerunek całego simu.

Królowa w tej kwestii wiele nie stara się zrobić, tier z wynajmowanych działek i lokali w pewnym stopniu opłaca miesięczne utrzymanie wyspy, a kolejny "kaganiec" na rezydentów tylko zniszczy jej reputację. Tak więc sprawa czystości rynku pozostaje w rękach obywateli, ewentualnie przyszłego rządu.