28 maja 2009

Arena bliżej ludzi

Macierzysta wyspa Polish Community w dniu dzisiejszym zmieniła się w wielki plac budowy. Z simu zniknęły charakterystyczne dla Polish Arena budynki (m.i. słynny drapacz chmur, uznawany za symbol macdonalizacji Polski) oraz Mała Scena, a wszystko to w celu uzyskania wolnej przestrzeni pod nowe projekty.

Modernizacja regionu bez wątpienia zmierza w kierunku integracji z Wyspą Startową. Władze Polish Community najwyraźniej chcą w ten sposób poprawić nie najlepszy wizerunek, który od samego początku towarzyszy Polskiej Arenie.

Pomimo że wyspa na czas budowy została zamknięta, efekty pierwszych prac można podziwiać z dziesięciu mniejszych działek rozmieszczonych na obrzeżach simu o średniej wielkości 1024 s.q.m. Na każdej z nich, rozstawiono po jednym domku jednorodzinnym. Według Lionne Fairey, budynki zostaną wkrótce oddane pod wynajem - Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom rezydentów - tłumaczy. To nie koniec nowości, na nowej-starej wyspie znajdziemy także niewielkie centrum handlowe.

Data zakończenia prac nie jest znana.

22 maja 2009

Maraton weekendowy

Tego jeszcze nie było. Dziesięciu DJów najpopularniejszego polskiego klubu Green Point, przez trzydzieści godzin bez ustanku będzie na żywo grało zza zielonej konsolety klubu. Wielki weekendowy maraton rozpocznie się dziś o godzinie 18:00.

Zabawa trwająca dłużej niż dobę, zakończy się w sobotę o godzinie 23:59. Szczegółowy rozkład imprezy, do wglądu na SLPolska.pl.

21 maja 2009

Zdarta płyta gra

Dziś o godzinie 19:00 wystartował kolejny klub w Second Wrocławiu o nietypowej nazwie "Zdarta Płyta". Co ciekawe, lokal powstał z inicjatywy prywatnej i nie jest bezpośrednio powiązany z władzami Second Poland.

Nowo powstały klub skierowany jest w stronę fanów ponurych, mrocznych klimatów. Nie dziwi więc fakt, że na imprezę z okazji otwarcia klubu zleciało się wiele postaci z piekła rodem (dosłownie). Obecność żądnych krwi wampirów czy czarnych aniołów nikogo tam nie dziwi.

Zdarta Płyta pomimo ograniczenia ilości prim, może śmiało konkurować z innymi wrocławskimi klubami. Tym samym udowodniono, że nawet niewielkim nakładem finansowym można stworzyć całkiem klimatyczne miejsce.