26 grudnia 2009

Bigos Polski - nowa polska wyspa

Wydawać by się mogło, że po ostatnich zamknięciach (m.i. Centrum Polska) grono polskich wysp w Second Life szybko się nie powiększy. Monopol Polish Community w tym segmencie nie trwał jednak długo. Dziś uroczyście otwarto Bigos Polski, najbardziej swojską wyspę w Second Life!

Władze w miejscowości Bigos (bo tak tytułuje się wieś położona na wyspie) sprawuje Sołtys z Radą Sołecką na czele. Natomiast formalnymi właścicielami i twórcami projektu jest trójka przyjaciół - Roxana Paulino (znana dotychczas jako DJ Roxi), Stokrotka Michalski oraz Viker Adamski. We wsi Bigos, prócz pomnika tytułowej potrawy i fontanny, znajdziemy night club "Ranczo" z podjazdem dla niepełnosprawnych, oddział banku Podex, komisariat policji oraz (co najważniejsze) pokój Sołtysa. Sam Sołtys zapewnia, że każdego dnia będzie pełnił kilkugodzinny dyżur, w trakcie którego mieszkańcy jak i najemcy będą mogli składać wnioski i zażalenia. Nieco dalej od centrum wioski, znajdziemy średniowieczny drewniany kościółek. Na wyspie nie zabrakło również wielu terenów rekreacyjnych nad morzem i jeziorem. Zaś na miano najbardziej charakterystycznego "obiektu" z pewnością zasługuje bocian, który bez ustanku wypatruje smakołyków na wiecznie zielonych łąkach wioski Bigos.

Na nowej wyspie nie zabrakło również miejsca na inne niż zamierzone przez twórców projekty. Osoby z głową pełną pomysłów mogą liczyć na kawałek ziemi na własność, zaś przedsiębiorcy mogą tu zyskać pomieszczenie pod filię własnej działalności, tym samym poszerzając dostępność swoich produktów na rynku. Na najemców czeka również kilka domków jednorodzinnych na uboczu z dala od wiejskiego zgiełku.

Reasumując, Bigos Polski to nic innego jak mix znanych i sprawdzonych dotychczas pomysłów. Twórcy nowego miejsca na mapie polskiego Second Life, zabrali "co najlepsze" z nieistniejących już regionów i wykorzystali je we własnym projekcie. Nie zabrakło jednak innowacyjnych pomysłów, do których należy zaliczyć brak regulaminu. Sołtys już na wstępie zapowiadał że "nikt tutaj bana na pewno nie dostanie, a jeśli już to tylko w najbardziej skrajnym przypadku". Pod tym względem Bigos Polski to przeciwieństwo Polish Community, gdzie regulamin to spora księga zakazów, nakazów oraz znaków towarowych.

Na pytanie czy nowa polska wyspa w SL będzie ostro rywalizować z Polish Community, jedna z właścicieli regionu, Roxana Paulino odpowiada, że nigdy nie mieli takiego zamiaru a wszystko robią po prostu dla frajdy.

Nie pozostaje nam nic innego, jak życzyć właścicielom, Sołtysowi oraz Radzie Sołeckiej powodzenia!

21 grudnia 2009

Kurs 1000 lindenów w roku 2009

Niecałe dwa tygodnie temu na polskim forum secondlife.pl, prezes jedynego autoryzowanego przez Linden Lab polskiego banku Podex, Jacek Shuftan ujawnił statystyki swojej firmy, które jak sam podkreślił, symbolizują tendencje rozwoju polskiego Second Life (link). SLnews postanowił nieco inaczej podsumować mijający rok dla najbardziej rozpoznawalnego rodzimego przedsiębiorstwa w SL. Od stycznia tego roku, skrupulatnie śledziliśmy zmiany ceny 1000 lindenów w Podex. Jak kształtowały się one przez ostatnie dwanaście miesięcy?

Rok rozpoczęto od standardowej ceny 12zł za 1000L$ do której klienci banku zdążyli się już przyzwyczaić. Luty przyniósł podwyżkę o 1,5 złotego a w marcu cena wyniosła już 15zł za 1000L$. To najwyższa cena osiągnięta w 2009 roku, która była spowodowana ogólnoświatowym kryzysem i wyjątkowo słabym kursem dolara. Dopiero w czerwcu sytuacja uległa nieznacznej poprawie, a cenę kupna obniżono wtedy o jedną złotówkę. Spekulowano, że być może jest to oznaka końca kryzysu, który był wtedy tematem numer jeden w polskich i zagranicznych serwisach informacyjnych. Nie trzeba było długo czekać, by cena wróciła do tej ze stycznia 2009 roku. Udało się to już we wrześniu i niezmiennie otrzymuje się na 12zł po dziś dzień.

2 grudnia 2009

Nowy magazyn in-world

Dziś o godzinie 20:00, odbyła się premiera nowego polskiego magazynu "Welcome Back" skierowanego do polskiej społeczności. Pismo wydawane przez Polish Community, będzie dostępne wyłącznie in-world w postaci specjalnego HUD'a (heads up display).

O ile słabo dopracowana okładka nie zachęca zbytnio do lektury, to już po otwarciu magazynu, oprawa graficzna i układ elementów poszczególnych stron, robi na czytelniku spore wrażenie. Jednym z największych atutów magazynu "Welcome Back", są licznie klimatyczne zdjęcia, które dodatkowo zachęcają do zapoznania się z treścią danego artykułu.

W pierwszym numerze oznaczonym jako "wydanie specjalne", oprócz materiałów autopromocyjnych, znajdziemy wywiady z pięcioma osobowościami znanymi zarówno z polskiej, jaki i zagranicznej sceny Second Life. Wśród osób które udzieliły wywiadu, znalazł się między innymi twórca Akademii Electronica, Sidey Myoo oraz powiązana niegdyś z Polską Republiką, Morrigan Polanski. Warto zaznaczyć, że ostatnim tygodniu Morrigan na polskim forum SecondLife.pl, sugerowała powstanie w najbliższym czasie takiego magazynu.

Nowy magazyn dostępny jest za darmo, na wyspie głównej Polish Community. Jak zwykle przy tego typu projektach, życzmy twórcą powodzenia.

1 grudnia 2009

Niespełnione obietnice

Minął termin jaki wyznaczyła sobie grupa Supremum na ponowne uruchomienie projektu Second Poland. Niestety, do włączenia simów nie doszło, a kolejna obietnica (tym razem złożona na niezależnym serwisie regionalnym - więcej tutaj) okazała się nie mieć pokrycia.

Od czasu niespodziewanego wyłączenia simów dnia 20 sierpnia 2009, walczyliśmy w rl o ponowne uruchomienie regionów lub podanie powodów, dlaczego największy polski projekt w Second Life został niespodziewanie wyłączony. Pytaliśmy zarówno w Urzędzie Miasta Katowice (sponsora projektu), jaki i w grupie Supremum odpowiedzialnej za rozwój Second Poland. Odpowiedzi często były wymijające, a kontrole przeprowadzone przez Urząd Miasta nie skłoniły krakowskiej agencji do działania.

Wraz z kolejnym niepowodzeniem, strona SLnews.pl wycofuje się z dalszych działań na rzecz Second Poland. W chwili obecnej wygląda to tak, że bardziej na wszystkim zależy rezydentom, niż firmie która zarabiała na tym krocie. W tym miejscu przepraszamy także rezydentów za to, że liczne podjęte przez nas działania (opisane na łamach strony) nie przyniosły spodziewanego rezultatu.